Sankcja kredytu darmowego (SKD) – kiedy możesz nie płacić odsetek?

Wyobraź sobie, że spłacasz kredyt gotówkowy, a okazuje się, że możesz oddać bankowi tylko pożyczoną kwotę, bez odsetek, prowizji i innych opłat. Tak działa sankcja kredytu darmowego (SKD). W artykule dla PetroNews.pl adwokat Maciej Szczygielski wyjaśnia, kiedy można z niej skorzystać i czego się spodziewać.

Na czym polega sankcja kredytu darmowego

Ustawa o kredycie konsumenckim nakłada na banki i firmy pożyczkowe obowiązek podania w umowie wielu informacji w jasny i wyczerpujący sposób. Jeśli kredytodawca tego nie zrobi, konsument może złożyć oświadczenie o skorzystaniu z SKD. Wtedy zwraca tylko kapitał, a nie płaci odsetek ani pozostałych kosztów kredytu. Wyjątkiem są koszty ustanowienia zabezpieczenia.

Zdaniem autora uchybienia uprawniające do SKD ma nawet około 90% umów kredytów konsumenckich.

Jakich kredytów dotyczy

  • Kredyt konsumencki do 255 550 zł: gotówkowy, ratalny na zakup towarów albo konsolidacyjny.
  • Wyższy kredyt na remont domu lub mieszkania, jeśli nie jest zabezpieczony hipoteką.
  • Nie obejmuje kredytów hipotecznych ani kredytów na działalność gospodarczą.

Jakie błędy w umowie dają prawo do SKD

Ustawa wymienia około 20 rodzajów uchybień. Przykłady z praktyki kancelarii:

  • całkowita kwota kredytu zawyżona o koszty, które bank sam skredytował, np. prowizję,
  • brak w umowie terminów wypłaty kredytu,
  • opłaty za sporządzenie lub wysłanie harmonogramu spłat,
  • brak całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta.

Sądy wymagają, żeby umowa była zrozumiała nie tylko językowo, ale też pozwalała konsumentowi realnie ocenić, ile kredyt będzie go kosztował. Wynika to z orzecznictwa TSUE i Sądu Najwyższego.

Ile masz czasu

Oświadczenie o skorzystaniu z SKD można złożyć najpóźniej w ciągu roku od wykonania umowy, czyli od całkowitej spłaty kredytu. Po tym terminie prawo wygasa. Oznacza to, że z SKD może skorzystać także osoba, która niedawno spłaciła kredyt.

Jak to wygląda w praktyce

  1. Prawnik analizuje umowę pod kątem uchybień.
  2. Kredytobiorca składa bankowi pisemne oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.
  3. Bank najczęściej go nie uznaje, nawet przy oczywistych błędach w umowie. Wtedy sprawa trafia do sądu.

Trzeba więc liczyć się z procesem. Autor porównuje to do spraw frankowych, w których banki latami kwestionowały roszczenia klientów, mimo że przegrywały setki spraw.

Artykuł ukazał się w PetroNews 6.03.2024 r. Powyższy tekst to jego streszczenie. Orzecznictwo w sprawach SKD szybko się zmienia, dlatego każdą umowę warto ocenić indywidualnie.

Przeczytaj pełny artykuł w PetroNews →

Masz kredyt gotówkowy lub spłaciłeś go w ostatnim roku? Sprawdzimy Twoją umowę pod kątem sankcji kredytu darmowego.